Przepowiedni czas

       Każdy z nas zna swoją przeszłość, lecz do przyszłości ma dostęp niewielu. Tych ludzi którzy ją mają nazywamy jasnowidzami, wieszczami, do przyszłości dostęp mają również astrolodzy. Oni to opowiadając o swoich wizjach i obliczeniach astrologicznych, rzutują, lub wrzucają w naszą wyobraźnię obrazy i uczucia, pomagając w tworzeniu naszej przyszłości. Wszak wiadomym jest, że to nasze myśli i uczucia tworzą rzeczywistość materializując wizje w określonym czasie.

       Iluż to autorów powieści o przyszłości (np. Juliusz Verne ) opisywało wydarzenia które w momencie ukazania się ich dzieł wydawały się nieprawdopodobne, niewiarygodne, niemożliwe. A jednak dzisiaj korzystamy z tych "dziwnych" wynalazków, choćby takich jak " okienko w którym wszystko widać" czyli telewizora.

       I oto przyszło nam współczesnym istnieć w czasie owym, jakże ciekawym i niezwykłym. No cóż, możemy pomyśleć, żyjemy i już, staramy się, przecież jesteśmy w ciągłym pośpiechu, aby zdążyć. Aby zdążyć ? co nas tak pcha i tak bardzo popędza. A może jest całkiem inaczej, może jest tak jak z Kopernikiem i obracającą się Ziemią- to nie my się śpieszymy a mamy mniej jednostek czasowych na wykonanie tego samego na co jeszcze sto lat temu było więcej Czy tak jest w istocie?, poznać ten zagęszczony czas możemy jako wieczny pośpiech. Kiedyś nie było szybkich samochodów, szybkich samolotów, ludzie mieli czas na modlitwę , rozmowę , do nawet odległych miejscowości udawali się pieszo, wszelkie rolne prace wykonywali ręcznie lub przy pomocy bydła domowego.

       Dzisiaj maszyn używamy w codziennym życiu a one przyśpieszają i ułatwiają mam je. Samolotem lub samochodem przenosimy się szybko z miejsca na miejsce nawet w najodleglejsze zakątki Ziemi. Pomyślmy, czy nasz czas i czas były jest taki sam ? Oczywiście, że nie, teraz czasu marny mniej, według badań amerykańskich fizyków mamy 15, 16 godzin na dobę i w takim czasie, aby zrealizować podstawowe codzienne obowiązki musimy się zmieścić. Inna. niezwykłość polega na ogromnej masie informacji docierającej, lub wtłaczanej nam przez media, edukację, nowe technologie które zmuszają do rozwoju i poznania. A to, sprawia ze otwieramy umysł i niby przypadkiem wiemy że zadzwoni sąsiadka, lub wydarzy się coś o czym przed chwilą myśleliśmy.

       Tę "przypadłość" nazywamy intuicją Następnym fenomenem czasów są dzieci, niezwykle inteligentne, mówi się że obecnie rodzi się coraz więcej ., dzieci indygo" które posiadają paranormalne właściwości. Ówcześnie istnieje jeszcze inna niezwykłość a mianowicie choroby takie jak Aids lub nowotwory które w bardzo szybkim czasie zabijają organizm, czego nie było wcześniej. Ludzie z możliwościami ekstra sensorycznymi powiadają że właśnie ci którzy odchodzą teraz tworzą grupy wsparcia dla tych co zmieniają Świat tutaj.

       Ponieważ od dziecka miałam dostęp do rzeczy niewidzialnych a dla mnie jakże oczywistych potwierdzanych niby przypadkiem przez książki lub opowieści starszych ludzi. Często zastanawiałam się nad treścią małej broszurki z przepowiedniami - jak to będzie kiedy " trudno po wyglądzie odróżnimy kobietę od mężczyzny a " nawet kiedy urodzi się mężczyzna to zmieni się w kobietę i odwrotnie, jeszcze za życia" a ludzie tej samej płci będą sobie ślubować. Dzisiaj już wiem jak to jest, doświadczam tego na co dzień, sama również chodzę w spodniach i mam krótkie włosy. A śluby między ludźmi tej samej płci stały się faktem. To wszystko potwierdza że żyjemy w szczególnym czasie który prowadzi do odkrycia na nowo tego co każdy człowiek posiada mianowicie MOCY.

       Przepowiednie mówiły, że w tych szczególnych latach zejdzie na Ziemię Jezus. I oto od lat pięćdziesiątych w śród ludzi pojawiło się wielu bioterapeutów, a przecież ON leczył i uzdrawiał w taki sposób. Czyż nie jest to dowód na ponowne zejście Energii Chrystusowej.

       W łatach osiemdziesiątych, latach polskiego kryzysu, aby przetrwać, wiele medytowałam, podczas jednej z takich medytacji doświadczyłam wizji: Na ogromnej górze stał żywy Jezus w białej szacie, wokół góry zebrało się wiele ludzi. Jezus stał w bardzo jasnym świetle a ludzie stali w cieniu, nagle postać Chrystusa zmieniła się w posąg, na którym pojawiły się pęknięcia a po chwili posąg zaczął pękać i podzielił się na maleńkie drobiny, każda z tych drobin w postaci migających punkcików dotykała i wnikała w ciała stojących ludzi, a oni stawali się jaśni.

       Drobiny wpadały do okolic serca, głowy, czasami ramion. Kiedy cały ten drobinowy pył ulokował się w ciałach ludzkich , miejsce w którym stali ludzie powoli stawało się jasne, lecz jeszcze nie całe zbocze ogarnięte zostało jasnością. Jedni ludzie stali w świetle inni w jasności. Twarze mieli rozpromienione i szczęśliwe. Wizji tej doświadczyło parę osób na Ziemi a w 1992 lub 1993 wizja ta opisana została we "fioletowej księdze", która jest aktualnie tłumaczona na język polski i w 2005/6 roku wejdzie w umysły Polaków.


Autor:Ewa Kulejewska



Administrator nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść zamieszczonych tekstów
Elektrostymulacja mięśni Sklep zoologiczny DUK Katalog stron pozycjonowanie
Tworzenie budowa pozycjonowanie stron Bielizna damska Frazy kluczowe dla tej strony:
Wintryna, inforamcyjna, Duk, feng shui, energetyzacja, masaż, mudry, wizualizacja, hipnoza, magia, mandala, dodaj artykuł, Warszawa